Jak wybrać nosidło do noszenia dziecka?

Mimo, że już jakiś czas temu kategoria noszenia dzieci, została daleko w tyle, a na blogu królowały zabawy, w końcu nadszedł czas by choć jeden post pojawił się i w tym temacie 🙂

Temat ważny i ciekawy, bo wiele czytelniczek, pisze do mnie właśnie z zapytaniami, jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dzieci lub właśnie pytają o nosidła. Dodatkowo na co dzień działam lokalnie, jako doradca noszenia, więc pomyślałam, że taki wpis może się tutaj przydać 🙂

Co ciekawe, jedna z dziewczyn podesłała mi ostatnio ranking najlepszych nosideł i co ważne w tym rankingu na pierwszym miejscu znajdowało się wisiadło! To sprawiło, że od razu usiadłam do pisania tego postu. Takiej wiedzy nigdy nie za wiele.

Od kiedy można nosić dziecko w nosidełku?

Jest to temat dość sporny. Ja jednak polecam wybierać nosidło, tak jak zaleca moja szkoła noszenia ClauWi – dopiero jak dziecko samodzielnie usiądzie. Jest to moment, w którym kręgosłup dziecka jest na to gotowy. W nosidle dziecko siedzi, więc jeśli nie jest gotowe do tej pozycji nie warto się spieszyć i wcześniej wybrać chustę.

Pionizacja jest procesem – dziecko, które raczkuje i staje jest już znacznie bardziej dojrzałe, niż to które jeszcze nie osiągnęło tych umiejętności. Ale przy każdym wzorcu ruchowym ważna jest jakość. Siad jest prawidłowy i stabilny, w momencie, kiedy dziecko siedzi na guzach kulszowych, nie garbi się itp. Wtedy układ kostno-mięśniowy jest gotowy by przyjąć pozycję nosidłową.

Dlaczego trzeba poczekać aż dziecko usiądzie?

– panel nosidła daje zbyt duże odwiedzenie nóżek, więc odcinek lędźwiowy jest nadmiernie wyprostowany,

– brak możliwości odpowiedniego „dociągnięcia” nosidła przy szyjce dziecka – między nosidłem a dzieckiem przy szyjce powinno jak najmniej miejsca,

– brak możliwości dociągania w odcinku piersiowym i lędźwiowym, przez co nosidło nie oplata dziecko jak bandaż (tak jak to powinno być w przypadku chusty),

– sposób zapięcia nosidła motywuje do wyprostu pleców w odcinku lędźwiowym – a nam chodzi o to, by kręgosłup niesiedzącego dziecka był jak najbardziej zabezpieczony,

– ciało dziecka jest nadmiernie obciążone.

Jeśli chodzi o umiejętność siadania, nadal odchodzimy od tego, że 6-miesięczne dziecko powinno siedzieć samodzielnie. Czasem jest to czas, kiedy rodzice zaczynają się martwić, czy wszystko jest w porządku. Tymczasem norma tutaj jest dużo większa, a średni czas opanowywania tej umiejętności to nie 6 a 8 miesiąc życia dziecka. O przyspieszaniu umiejętności siedzenia, przez np. sadzanie i innych aspektach rozwoju niemowląt pisałam tutaj.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę to na odpowiednią wentylację – kiedy panel za plecami dziecka będzie zbyt wysoki, nie będziemy mogli tak swobodnie kontrolować oddechu dziecka, jak jest w chuście. Kiedy dzieci siadają ich pozycja jest już zupełnie inna, stabilniejsza i ten problem znika. Warto zadbać o kręgosłup dziecka szczególnie w pierwszych miesiącach życia, kiedy jest wyjątkowo podatny na zniekształcenia. Zawsze warto poczekać do odpowiedniego momentu, ale ostateczna decyzja zawsze należy do rodzica.

Co to znaczy nosidełko ergonomiczne?

Jeśli maluch siada już samodzielnie możecie pomyśleć nad zmianą chusty na nosidło miękkie. Uważajcie na hasła producentów – „nosidło ergonomiczne” – ergonomiczne oznacza tylko tyle, że ma ono klamry, a nie, że jest odpowiednie. Co do tego, czy trzeba chustę zmieniać – nie. Jeśli tylko dziecko nadal chce być noszone w chuście i jesteś w stanie spokojnie je zawiązać nie ma takiej potrzeby. Na nosidło przerzucamy się, kiedy pojawia się kłopot z zawiązaniem chusty, bo maluch za dużo się wierci (to szybsze rozwiązanie), albo, kiedy maluch raz chce być przytulony, a raz biegać, bo w końcu nie będziemy co 5 minut wiązać 🙂 Pewnie znalazłoby się jeszcze kilka powodów, ale to sama wiesz najlepiej czy jest taka potrzeba 🙂

A jak rozróżnić wisiadło od nosidła?

Nosidło miękkie:
-szeroki panel, od kolanka do kolanka – podparcie ud na całej szerokości,
-miękka konstrukcja nosidła zapewnia podparcie dla plecków – objęcie pleców na całej długości, by dziecko nie przechylało się na boki, nie zginało w pół itp.,
-odpowiednie odwiedzenie w stawach biodrowych – nogi w literkę M,
-szeroki punkt podparcia dla ciężaru dziecka,
-zachowanie fizjologicznej krzywizny pleców.

Wisiadło
-wąski panel między nogami,
-sztywna konstrukcja nie podpiera ciała dziecka,
-nogi wiszą – niemożliwe jest prawidłowe ułożenie stawów biodrowych,
-ciężar ciała dziecka opiera się na kroczu,
-zmuszenie kręgosłupa do wyprostu (pionizacja).

Wszystkie różnice pomiędzy nosidłem miękkim a wisiadłem opisałam w tym wpisie.

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Warto jeszcze zwrócić uwagę na rozmiar ubranek dziecka. Panel nosidła powinien sięgać od kolanka do kolanka, a panel z tyłu do wysokości karczku dziecka. Jeśli panel sięga już do połowy udka, niedługo nosidło będzie za małe. Jeśli jest za połową udka, oznacza, że jest za małe. Dlatego nie warto tu sugerować się wagą, która podana jest na opakowaniu nosidła. Przykładowo nosidło z maksymalną wagą 15 kg, nie sprawdzi się nawet, jeśli dziecko waży 12 kg, a nosi np. rozmiar ubranek 92, jeśli nosidło będzie dobre dla dzieci do rozmiaru ubranek 86. Jeśli chodzi o rozmiary są one bardzo różne. Niektóre nosidła – zazwyczaj regulowane są dla dzieci od rozmiaru 62-68 do 86. Inne, zwykle określane rozmiarem standard od 74-86-92. Są również nosidła regulowane do rozmiaru 104 lub nosidła Toodler, które kupujemy, kiedy dziecko przekroczy rozmiar ubranek 92.

Dlatego warto przy zakupie kierować się nie tylko sugerowaną wagą, ale również wymiarami nosideł, podawanych w centymetrach, albo po prostu je zmierzyć, czy napisać do mnie, zawsze chętnie coś podpowiem 🙂

Jakie są rodzaje nosideł?

Większość nosideł zapinanych jest na klamry (najczęściej to one są określane mianem ergonomicznych).

Są również nosidła hybrydowe – zapinany pas biodrowy i wiązane pasy naramienne oraz w całości wiązane (np. mei-tai).

Są także nosidła bez pasa biodrowego (tzw. onbuhimo),a ostatnio pojawiły się z podwijanem pasem biodrowym. Bez względu na sposób zapinania, każde nosidło ma panel i dwa pasy naramienne. Każde zapewnia ergonomiczną pozycję dziecka, która ma zapewnić mu bezpieczeństwo, chroniąc kręgosłup i stawy (dla dzieci samodzielnie siedzących).

Nosidełko powinno mieć wygodny pas biodrowy, by nie wrzynał się podczas chodzenia. Wypełnione pasy naramienne, by odciążyły nasze ramiona. Niektóre nosidła mają również możliwość krzyżowania pasów na plecach, wtedy pozbywamy się problemu zsuwających się pasów naramiennych (jeśli jesteś wąska w ramionach, a nosidło jest spore, może taki kłopot się pojawić). Dobrym rozwiązaniem jest też nosidełko hybrydowe (zapinany pas biodrowy, a pasy wiązane), dzięki czemu dziecko jest w pozycji najbardziej zbliżonej do pozycji chusty, a i nasze odciążenie kręgosłupa sprawia, że będzie nam bardzo wygodnie.

Jeśli decydujesz się na nosidło regulowane trzeba dopasować odpowiednio szerokość i wysokość panelu (od kolanka do kolanka i do karczku). Dobrze, by regulacja była łatwa w obsłudze, szczególnie jeśli nie tylko Ty będziesz nosidła w nosidle, ale od czasu do czasu, będzie chciał nosić np. Twój partner. Albo jeśli będziesz chciała nosić raz z przodu, a raz na plecach.

Prawie wszystkie nosidła mają już w zestawach kapturek, który sprawdzi się w razie niepogody, czy do podtrzymania główki w czasie snu.

Pamiętaj też, że dopóki dziecko samodzielnie nie chodzi, zakładamy nosidło zawsze pod kurtkę. Nie musi być to dedykowana kurtka dla dwojga, wystarczy nieco większa, byście oboje się w nią zmieścili. O tym, jak ułatwić sobie noszenie dziecka w chuście czy nosidle zimą i jesienią, pisałam tutaj.

Czy można nosić dziecko przodem do świata?

Czasem też pojawiają się wątpliwości – czy możemy nosić dzieci przodem do świata? Czasem reklamy, czy filmy przekonują nas, że jest to właściwe. Jednak ze względu na bezpieczeństwo dziecka, powinniśmy zawsze nosić je brzuchem do brzucha – z przodu, a jeśli przodem do świata to na naszych plecach.

Dlaczego nie nosimy przodem do świata?

– dziecko znajduje się w niewłaściwej pozycji – zamiast zaokrąglonych pleców, kręgosłup jest wyprostowany,
– głowa nie ma podparcia, bo jest odklejona od noszącego,
– niemożliwe jest odpowiednie zgięcie i odwiedzenie nóg,
– cały ciężar dziecka opiera się na jego kroczu,
– dziecko narażone jest na nadmiar bodźców z otoczenia.
– rodzic odgina się do tyłu, przez co również jego kręgosłup jest zbyt obciążony, a postawa nieprawidłowa.

Czy warto przymierzyć nosidło przez zakupem, albo najpierw je wypożyczyć?

Odkąd pracuję, jako doradca noszenia, widzę, że bardzo dobrą opcją jest przymierzenie nosidła przed zakupem. Wprawdzie wypracowałam już sobie pewien schemat i widzę, jakim rodzicom i jakim dzieciom, będzie prawdopodobnie wygodnie w danym nosidle, jednak nie zawsze jest to regułą, więc lubię doradzić na żywo. W wielu miejscowościach w Polsce jest możliwość przymiarek (i np. wypożyczenia, a potem zakupu), albo spotkania chustowo-nosidłowego, więc jeśli tylko mamy okazję warto z tego skorzystać. Sama również mam wypożyczalnię, choć działałam do tej pory bardziej lokalnie, jak najbardziej jest też możliwość wysyłki.

Dlaczego?

Dopasowanie do siebie i malucha – dopóki sama się nie przekonałam, nie wiedziałam, że można wybrać lepiej i że inne nosidło może być lepsze. Obecnie na rynku jest mnóstwo dobrych nosideł, ale wybory rodziców są różne, bo każdy z nas jest inny. Każdemu pasuje/nie pasuje coś innego. Dlatego warto najpierw pomacać, dopasować, a też niekoniecznie kierować się ceną. W przypadku nosideł droższe nie musi oznaczać lepsze, choć często oczywiście cena idzie w parze z jakością.

Przekonać się, czy się sprawdzi – mimo, że większość dzieci lubi noszenie, są dzieci, które nie lubią mocnego przytulenia, będą się odpychać i mimo prób nie dadzą się przekonać. Jeśli nie chcemy ryzykować, bo koszt nosidła to ok. 300-400 zł, warto na jakiś czas spróbować. Szczególnie jeśli dziecko jest już starsze np. roczniak, który ma już swoje przyzwyczajenia, albo próbowałaś wiązać malucha w chustę i się nie udało.

Wakacje – urlop, wyjazd, wypad w góry czy nad morze: szczególnie jeśli lubicie górskie wycieczki, las lub wypady na plażę taka wycieczka z wózkiem nie zawsze będzie wygodna. Podobnie samolot – często mamy na podróż decydują się właśnie na nosidło, by na lotnisku było wygodniej.

Imprezy – wesela, komunie, koncerty – miejsca, w których będzie dużo ludzi, to miejsca, w których ruch wózkiem będzie utrudniony. Dodatkowo przytulony do nas maluch będzie czuł się bezpieczniej.

Jakich firm nosidła wybrać?

Tu jest tego ogrom i na pewno nie znam wszystkich firm, które produkują dobre nosidła, bo co jakiś czas widzę nowe. Ceny nosideł są bardzo różne. Dlatego wymienię tylko te, z którymi sama miałam do czynienia. Każde jest inne, ale każde zapewnia odpowiednią pozycję dziecka. Będą to nosidła Storchenwiege (m.in. nosidła hybrydowe), Luna dream (tu są różne rodzaje i rozmiary), Kavka, Lenny Lamb (też wiele rodzajów, w tym klamrowe i wiązane), Zaffiro (nowe modele), Little Frog, Natibaby, Tula, Fidella, oprócz tego nosidła, których nie miałam, ale też są właściwe Bondolino, Manduca, Boba, Keiki Hug.

Jak widzisz jest w czym wybierać. A dodatkowo można też uszyć nosidło – tutaj tylko zwróciłabym uwagę na bezpieczeństwo materiałów, z jakich jest wykonane i bezpieczeństwo klamr, by spełniały one normy bezpieczeństwa. W końcu to o bezpieczeństwo nam chodzi 🙂

Podjęcie decyzji dotyczącej wyboru nosidła wcale nie jest taka prosta 🙂 Wybór jest duży, ale jest dużo czynników, na które warto zwrócić uwagę 🙂 Nosidło jest wspaniałym rozwiązaniem. Szybkim i wygodnym, ale też ważnym, by były wygodnie nam i dziecku. Pomoże nam w codziennych czynnościach i uwolni ręce. Jednocześnie odciążając nasz kręgosłup, jeśli maluch sporo czasu spędza na rękach. Wydatek jest dość spory, więc warto zainwestować trochę czasu, by wybór był właściwy 🙂

Kiedy staniesz przed wyborem nosidła i będziesz miała wątpliwości – napisz do mnie. Na Facebooku, czy na maila (daga@dziubdziak.pl) – zawsze chętnie pomogę.

Jeśli uważasz ten wpis za przydatny, pomóż mi dotrzeć do jak największej ilości rodziców, by mogli nosić bezpiecznie <3 Udostępnij ten post <3

Lubisz mnie na Facebooku? 🙂 <3


Odbierz prezent

Zapisz się do blogowego newslettera i odbierz darmowy e-book z pomysłami na zabawy



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook