Mapy i labirynty – rozwijamy zdolności przestrzenne

Dziubdziak bardzo lubi rozwiązywać zadania, a do jego ulubionych należą labirynty. Kiedy zobaczyłam nowość Wydawnictwa HarperCollins Polska Mapy i Labirynty pomyślałam, że to będzie dla niego idealny prezent (a jesteśmy właśnie po jego 5 urodzinach) 🙂 Tym bardziej, że w jednej z nich – jest też labirynt z jego ostatnio ulubionej bajki Toy Story.

Labirynty kształtują orientację przestrzenną – a znalezienie wyjścia z labiryntu w tych książkach jest dostosowane do dzieci w wieku 3-7 lat (tak podaje wydawca – ja bym stawiała na minimum 4, ale wiadomo, że dzieci są różne i w różnym tempie opanowują pewne umiejętności). Nie jest ani za prosto, ani za trudno. Mimo, że na początku wydawało się, że będą one trudne, to po kilku chwilach Dziubdziak załapał o co chodzi (to najdłuższe labirynty, jakie do tej pory robił) i radził sobie bardzo dobrze. Do tego bardzo mu się spodobały i rozwiązywał je około godziny dziennie przez kilka dni, kilka razy wracając do tych samych plansz.

Przejście labiryntem to też skupienie uwagi – poprawią umiejętność koncentracji i logicznego myślenia, więc warto takie zadania wprowadzić do zabaw z dzieckiem.

Książka, od której zaczęliśmy to książka z labiryntami z bajek wytwórni Pixar. Znajdziecie tu właśnie Toy Story, Auta, Gdzie jest Nemo? i wiele innych. Można też pobawić się w małych detektywów wyszukując poszczególnych elementów – o tym zaraz. Łącznie 10 bardzo ładnie ilustrowanych map do przejścia. Kupisz ją tutaj.

Druga książka również zawiera 10 map, ale z klasycznymi filmami Disneya. Tu znajdziecie Piotrusia Pana, Alicję w Krainie Czarów, Dumbo, 101 Dalmatyńczyków. Przy każdej mapie jest króciutka historyjka, kogo szukamy lub komu pomagamy szukać drogi do celu. W niej też znajdują się dodatkowo lokacje do odnalezienia. Ostatnio była w promocji tutaj.


W przypadku trudności, z tyłu znajdują się rozwiązania. A przy każdym labiryncie są jeszcze elementy do odnalezienia – myślę, że to fajna opcja dla młodszych dzieci – Dziubdziak znajdował te elementy bardzo szybko – dla utrudnienia można to robić na czas lub kto pierwszy.

Obie książki są bardzo ładnie wydane. Mapy są kolorowe, wyraźne i nawiązują do znanych i lubianych bajek. Dodatkowo kartki są twarde, a nie w formie zeszytowej, dzięki czemu na pewno przetrwają z nami długi czas.

Czy Twój maluch lubi labirynty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *