Czytam sobie – pierwsze słowa, czyli zaczynamy naukę czytania

Była już nauka liter dla najmłodszych. Teraz czas na gotowe rozwiązanie, czyli zestaw edukacyjny, który pomoże w nauce czytania przedszkolakom.

Dziubdziak ostatnio bardzo interesował się zegarem i właśnie nauką czytania. Kiedy przyszedł do nas ten zestaw i babcia Dziubdziaka zapytała, czy już będzie uczył się czytać, odpowiedział, że tak, bo przecież musi się nauczyć, zanim jego brat przyjdzie na świat, żeby czytać mu książki 🙂 Także motywacja ogromna 😀

Staram się korzystać z tego zestawu, tak by się nie znudził. Możliwości jest dużo. Korzystamy i z tych sugerowanych w książce dla rodziców (dołączonej do zestawu), jak i wymyślamy swoje zabawy np. ostatnio Dziubdziak zbiera figurki dinozaurów, więc korzystamy z dostępnych liter, by pisać odpowiednie nazwy dinozaurów, albo jakieś śmieszne słowa, co z kolei powoduje, że Dziubdziak przy zabawie nie tylko się uczy, ale też momentami „pęka ze śmiechu” 😉

Ale od początku.

Co znajdziesz w zestawie?

Zestaw ten, wydany przez Wydawnictwo Egmont, kierowany jest do dzieci w wieku przedszkolnym. W środku znajdziecie:

  • książkę „Doktor Ola. Czytam sobie. Poziom 1” – o tej serii pisałam już kiedyś post, ponieważ mieliśmy już kilka również z drugiego poziomu i tam bliżej możesz zobaczyć czym się one różnią,
  • karty z literami, dzięki którym możemy samodzielnie układać słowa,
  • 60 kart edukacyjnych do nauki czytania: 15 kart z obrazkami, 15 kart ze słówkami, 15 kart z podpisami i obrazkami i 15 kart z rymami,
  • planszę z alfabetem.
  • książkę z poradami dla rodziców.

Wszystko jest zapakowane w jednym, poręcznym pudełku.

Najpierw przejrzałam poradnik dla rodziców, by zobaczyć, jak używać tego zestawu. Następnie przeczytaliśmy książkę o Doktor Oli i ruszyliśmy dalej już z kartami.


W poradniku znajdziesz 35 pomysłów na zabawy. Są też porady, kiedy zacząć i jak prowadzić takie zajęcia z dzieckiem. Ale jest też podkreślone, że nie trzeba trzymać się schematu i właśnie korzystam z tego, że Dziubdziak wymyśla swoje zabawy, które dodatkowo wykorzystujemy.

Dziecko może dopasowywać podpisy do obrazków, grać w memory, układać historię z podanych słów, składać litery w słowa, stworzyć własne karty, wyszukiwać słowa, które znajdują się w książce i wiele, wiele więcej. Co jest ogromnym plusem tego zestawu to to, że liter jest bardzo dużo. My mieśmy do tej pory tablicę z magnetycznymi literami, ale tam z każdej było po jednej, więc niemożliwe było ułożenie słów – tu można ułożyć nawet zdanie.

Różne kolory spółgłosek i samogłosek wzorowane są na alfabecie używanym w metodzie Montessori.

Przede wszystkim możesz wykorzystać zestaw do rozpoznawania liter, trenowania pamięci wzrokowej i kojarzenia całych słów jako obrazów. Trenowania umiejętności składania liter w słowa, głoskowania. Nauki alfabetu i jeszcze więcej.

Zestaw ten kupisz np. na stronie Wydawnictwa Egmont.

Już kiedy pokazałam go na Instastories miałam sporo pytań czy jest fajny. Mam nadzieję, że ten post pomoże Ci zdecydować, czy taki zestaw sprawdzi się u Was, bo możliwości nauki i zabawy daje naprawdę sporo 🙂