Uwielbiam książki. I te bardziej naukowe i te, które przeczyta się raz i raczej się już po nie nie sięgnie, bo pamięta się zakończenie. Mam też mnóstwo książek ze swojego dzieciństwa. Mimo tego, że można śmiało powiedzieć, że półka uginała się od dziecięcej literatury, ja i tak od urodzenia Dziubdziaka najczęściej kupuję właśnie książki. Nie…

Czytaj więcej

Facebook