Czy dziecko, które nie siedzi można nosić w nosidle?

Kiedy w rodzinie pojawia się dziecko, wszystko wywraca się do góry nogami. Mało który NIE-rodzic jest w stanie zrozumieć co się dzieje, gdy w życiu pojawia się noworodek. Najukochańsza istota na świecie, z którą… nie zawsze jesteśmy w stanie sobie tak łatwo poradzić. Wiemy, że powinniśmy je nosić. Ale gdy przychodzi do wyboru produktu, który wspomoże noszenie na rękach (i nasze plecy), sprawa nie jest już tak bardzo oczywista. Bo wiedza wiedzą, a życie z noworodkiem… życiem. 

W teorii wszystko jest jasne – nosimy maluszki, bo je kochamy. Wiemy, że one potrzebują bliskości, że dzięki niej mogą się spokojnie i harmonijnie rozwijać. Oczywistym jest, że noworodki najpierw nosimy na rękach (pamiętając o zasadach prawidłowej pielęgnacji!) i w chuście (długiej lub kółkowej). Gdy dziecko usiądzie, przychodzi czas na nosidła. A kiedy będzie jeszcze większe, jeśli zajdzie taka potrzeba, możemy używać też nosideł turystycznych. Proste? Bardzo! Niestety czasem okazuje się, że wszystkie te dobre rady ciężko jest zastosować w życiu konkretnego Maluszka i jego Rodziców

Nie umiem nosić dziecka w chuście

Zdarza się, że maluch ma problemy z napięciem mięśniowym i w chuście nie jesteśmy go w stanie prawidłowo spozycjonować. Równie często “problem” związany z prawidłowym noszeniem w chuście leży po stronie Rodzica. Drobna mama może nie mieć siły dobrze dociągnąć sporego noworodka. Niepełnosprawny Rodzic nie zawsze ma możliwość prawidłowego zawiązania długiej chusty. Tata małego wiercipięty, który używał chusty okazjonalnie nie ma takiej wprawy jak Mama malucha i boi się wrzucić pociechę na plecy. I co wtedy? Czy mają nie nosić w ogóle? A może lepszym rozwiązaniem od noszenia w źle zawiązanej chuście będzie okazjonalne utulenie dziecka w dobranym przez doradcę noszenia nosidełku

Rynek nosideł bardzo w ostatnich latach się zmienił i wybór pomiędzy chustą a nosidłem nie jest już zero-jedynkowy jak kiedyś. Coraz więcej jest nosidełek ergonomicznych dedykowanych właśnie maluszkom. Często są to nosidła wiązane lub hybrydowe (tj. z klamrowym pasem biodrowym, ale wiązanymi pasami naramiennymi), w którym dziecko ma nieco bardziej “chustową” pozycję niż w ergonomicznych nosidłach klamrowych. Warto na nie spojrzeć i przemyśleć, co dla dziecka będzie lepsze – dobrze dobrane nosidełko czy źle zawiązana chusta.

Nie chcę nosić dziecka w chuście

Są też Rodzice, którzy doskonale wiedzą jakie są różnice pomiędzy chustą a nosidłem i po prostu wybierają to drugie. Oni najczęściej dokładnie przeanalizowali za i przeciw. I tak wybrali. To ich święte prawo. W takim przypadku należy ich wybór zaakceptować. I znów – pomóc wybrać najlepsze z dostępnych na rynku nosideł do noszenia dziecka. 

Gdy zamiast fali krytyki Rodzice otrzymują fachowe wsparcie, często okazuje się, że ich początkowe przekonanie o odrzuceniu chusty wiązało się ze zwykłym lękiem czy brakiem wiary we własne umiejętności. Zdarza się, że i oni wraz z doradcą noszenia odczarowują temat chusty.

A jeśli nie, jeśli nadal chcą nosić niemowlę w nosidle, otrzymują produkt, który najbardziej odpowiada im i ich maluchowi. Bo doradca noszenia nie ocenia, a pomaga konkretnym rodzicom w ich konkretnej życiowej sytuacji. 

Nosidło dla dziecka, które nie siedzi

Jakie więc nosidełko dla dzieci niesiedzących wybrać? Tak naprawdę to bardzo trudne pytanie. W przypadku maluszków jeszcze bardziej polecane są konsultacje nosidłowe. Co to takiego? Przymiarki bądź konsultacje nosidłowe to spotkanie, w trakcie którego Rodzic otrzymuje w pigułce wiedzę na temat nosidełek do noszenia dzieci. Przymierza też tyle modeli nosideł ergonomicznych, na ile pozwoli maluch, najczęściej 4-5 różnych nosidełek, bądź on line (w tym przypadku nosidła są wcześniej Rodzicom wysyłane!). 

Wybór nosidełek do noszenia dzieci jest z roku na rok większy. Dla dzieci niesiedzących poleca się przede wszystkim nosidła wiązane i hybrydowe. W nosidełku hybrydowym pas biodrowy jest zapinany na wygodną klamrę, a pasy naramienne uszyte są z długiego materiału (najczęściej chustowego), który należy samodzielne zawiązać. Niektóre nosiła mają szerokie, niczym nie wypełnione pasy naramienne (można je rozłożyć na ramiona co zwiększa komfort noszenia), inne węższe i częściowo wypełnione. Znów, by zadecydować, które jest najlepsze, najlepiej jest przymierzyć. 

Jeśli Rodzic preferuje jednak nosidła klamrowe też dla niesiedzącego dziecka można coś dobrać. Dobrze by dla takiego maluszka nosidełko klamrowe miało możliwość zapięcia pasów naramiennych pod nóżką malucha. W takich nosidłach ergonomicznych dość mocno wypełnione pasy naramienne wpinane są w panel (czyli materiał, który otula plecy maluszka w nosidle) w dwóch miejscach. Można je zapiąć mniej więcej w połowie wysokości panela, można też poprowadzić je pod pachami rodzica pod kolanka dziecka. W tym drugim przypadku plecy dziecka są w mniejszym stopniu bodźcowane do przeprostu, dzięki czemu są bardziej zaokrąglone..

Podsumowując, jeśli chcesz nosić swoje dziecko, możesz dobrać sobie takie narzędzie do noszenia, które będzie wygodne dla Ciebie i maluszka. Mogą to być ręce, chusta lub nosidło. To od Ciebie zależy jak będziesz nosić. Najlepiej jednak, jeśli podejmiesz decyzję mając pełny ogląd sytuacji, czyli odpowiednią dawkę wiedzy.

Oczywiście chusta tkana dla noworodków jest najlepsza. Co jednak gdy nie potrafisz jej dobrze dociągnąć? Czy maluch ma bezpieczniejszą pozycję w źle zawiązanej chuście, czy w dobrze dobranym przez doradcę noszenia nosidle? To bardzo indywidualne przypadki, które trzeba rozpatrywać patrząc na konkretne sytuacje

Dlatego jeśli masz jakieś wątpliwości, skontaktuj się ze specjalistą  doradcą noszenia i przedstaw mu swoją sytuację. Nauczy Cię nosić maluszka w chuście, ale też dobierze nosidełko. Bez oceniania i pouczania. Bo to Ty wiesz, co dla Ciebie i Twojego Dziecka jest najlepsze. 

Joanna Tworzydło – właścicielka CarryLove.pl, jednego z największych sklepów nosidłowych w Polsce. Jak sama mówi, CarryLove.pl to miejsce, którego jej samej brakowało, gdy była młodą mamą. Właśnie dlatego wraz z mężem Wiktorem porwała się z motyką na słońce, rzuciła etat w korporacji i założyła własny sklep.  Dziś CarryLove.pl to coś więcej niż pełne wiedzy i najwyższej jakości produktów miejsce w internecie oraz sklep stacjonarny w Warszawie przy Anielewicza 37. To podsumowanie pasji Asi do noszenia, która narodziła się wraz z Różą, a rozwinęła się, gdy na świecie pojawił się Staś. CarryLove.pl to nieodzowna część życia rodziny Asi. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *