Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Jeśli czytasz naszego bloga od jakiegoś czasu, na pewno wiesz, że ostatnio spełniłam jedno ze swoich marzeń i zostałam certyfikowanym Doradcą Noszenia ClauWi®.  W najbliższym czasie na blogu będą pojawiać się również posty dotyczące noszenia dzieci.

Jednym z najczęściej zadawanych pytań przy początkach z chustonoszeniem jest pytanie dotyczące wyboru pierwszej chusty. Postanowiłam więc tym postem zacząć cykl takich wpisów.

Chustę możesz kupić jeszcze przed porodem, a możesz zakupić ją później, np. po spotkaniu z doradcą noszenia, omawiając z nim swoje potrzeby. Żeby co nieco przybliżyć Ci ten temat napisałam mini poradnik, żebyś wiedziała, na co zwrócić uwagę przed zakupem.

Jak wybrać pierwszą chustę?

Wbrew pozorom nie liczy się tylko kolor, wzór czy cena. Na co powinnaś zwrócić uwagę?

Splot

Najlepiej wybrać chustę tkaną splotem skośno-krzyżowym lub żakardowym. Choć obecnie są na rynku dostępne popularne sploty np. jodełkowy, czy serduszkowy, które również bardzo fajnie współpracują podczas wiązania.

Jeśli wybierzesz chustę o odpowiedniej gramaturze wystarczy Ci ona do końca przygody z noszeniem. Chusty mają różne gramatury – często jako chusty dla noworodków podawane są chusty z gramaturą 190-210 g – są to cienkie chusty, które faktycznie sprawdzają się przy malutkich dzieciach. Wystarczają do ok. 6-7 kg (ale jest to tylko przybliżona liczba – tu patrzymy na to, czy wiązanie się nie luzuje, czy dziecko nie jest podwieszone za doły podkolanowe i czy nasz kręgosłup nadal jest odciążany). Można więc zdecydować się na grubszą chustę np. 240-260 g (max. 280 g), która wystarczy na dłużej.

Skład

Optymalna będzie 100% bawełna. Na rynku istnieją chusty z różnymi domieszkami: lnu, konopii, bambusa, wełny, jedwabiu. Jednak oprócz tego, że są droższe i troszkę trudniejsze w eksploatacji (trzeba prać ręcznie) to na początku mogą być dość twarde lub śliskie i osobie początkującej ich zawiązanie może sprawiać trudność. O domieszkach w chustach pisałam tutaj.

Długość

Długość zależna jest od wybranego wiązania i Twoich gabarytów. Uwzględnij też czy będziesz nosić tylko Ty, czy także Twój partner. Najpopularniejsza długość to 4,6 m. Jest to długość uniwersalna, która wystarczy u sporej części osób na wszystkie wiązania (od rozmiaru ok.38-42). Tak długa chusta pozwoli na wykonanie wielu wiązań z przodu, na plecach i wystarczy na cały okres chustowania. W przypadku wiązań kangurek lub plecak prosty (wiązanie z tyłu, na plecach) często wystarcza chusta nawet o metr krótsza 3,6 m lub 4,2 m. To warto zawsze zmierzyć podczas spotkania z doradcą, jeśli masz taką okazję. Doradca dobiera też odpowiednie wiązanie, więc na pewno zasugeruje odpowiednią długość chusty.

Wzór

Moim zdaniem wzór powinien się podobać. Na konsultacjach mamy wybierają bardzo różne chusty. Jedne, uważają, że chusta w paski to jest to – że bardzo pomaga i ich potrzebują. Inne, uważają, że na gładkiej chuście lepiej czują, gdzie pociągnąć, by chusta była dobrze dociągnięta. Jeśli tylko ma się okazję np. na spotkaniu z doradcą noszenia, warto wypróbować obu opcji i zobaczyć, czy różne krawędzie będą Ci potrzebne, czy możesz z nich zrezygnować.

Jeśli już na samym początku nie jesteś przekonana do pasów i zauroczy Cię inny wzór, myślę, ze wszystkiego da się nauczyć i jeśli się chce to paski wcale nie są potrzebne.

chusta

Moja pierwsza chusta – byłam w niej totalnie zakochana. 

Nowa czy używana?

Tak na prawdę nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Ja na początek kupiłam nową chustę i do tej pory jestem fanką nowych. Aktualnie na rynek są wprowadzane mięciutkie chusty, które po jednokrotnym wypraniu, wyprasowaniu i kilkukrotnym wiązaniu współpracują i są od początku nasze. Mimo, że od lat przyjęło się, że chusta używana to chusta, która lepiej współpracuje, moje doświadczenia tego nie potwierdzają (jeśli chodzi o bawełnę, bo co do tej domieszek to inna para kaloszy i np. nowej chusty z lnem bym się obawiała). Zdarzają się chusty, które po wypraniu w płynie do płukania (chustę zawsze pierz w samym proszku!) stają się twarde i współpracują trudniej. Dodatkowo mocno zużyte chusty ślizgają się, co nie zawsze jest dobre, ponieważ początkujących rodzicom ślizgają się w rękach. Przy wyborze chusty używanej, warto zapytać poprzedniego właściciela o zwierzęta w domu i palenie papierosów (oczywiście, jeśli ma to dla Ciebie znaczenie. Ze względu na to, że jest to materiał, to tak jak firanki chłoną dym, czy może być trudniej pozbyć się sierści kota).

Najważniejsze, żeby Ci się podobała. Jeśli tak będzie, żadne wiązanie nie będzie Ci straszne.

Cena

Co do ceny, jest wiele dobrych firm, które oferują chusty w bardzo przystępnych cenach (np. Little Frog, LennyLamb, Natibaby). Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie byś troszkę zaszalała i kupiła droższą chustę. To już zależy od Ciebie, Twojego budżetu i upodobań. Przy zakupie pierwszej chusty wydawało mi się, że 200 zł to dużo za, jak wtedy myślałam, kawałek materiału. Po kilku miesiącach ta granica sporo się wydłużyła.

Nie jest to już dla mnie kawałek materiału i druga chusta była już droższa od pierwszej. I tak ta granica zwiększa się wraz z zakupem każdej kolejnej 🙂 Chyba dobrze (dla portfela 😉 ) że czas chustonoszenia jest ograniczony 😉

Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało na maila – daga@dziubdziak.pl. A jeśli jesteś z województwa opolskiego i chcesz nauczyć się wiązać chustę, zadzwoń 784 624 433. Zachęcam Cię też do dołączenia do mojej grupy na Facebooku Chusty Nysa i okolice 🙂


Odbierz prezent

Zapisz się do blogowego newslettera i odbierz darmowy e-book z pomysłami na zabawy



Komentarze:

  • Odnośnie ceny miałam dokładnie tak samo. Szukałam takiej, której cena zamknęłaby się w 200 zł. Padło na pasiaka od LittleFrog w pięknych kolorach. Szybko jednak chciałam coś nowego i teraz czekam na paczkę z moją pierwszą Oschą. Poza długością ważna jest też gramatura. Cieńsze chusty łatwiej się dociąga.

    • Oschy są super miękkie w dotyku i pięknie się dociągają, powinnaś być zadowolona 🙂 Co do gramatury to prawda – cieńsza będzie się łatwiej dociągać, ale zwykle te pierwsze chusty, o których tutaj piszę będą spełniać te kryterium. Dlatego właśnie już o tym nie wspominałam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook