Zabawa, do której niczego nie potrzebujesz, a maluch bawi się i uczy – czyli obowiązki domowe 2-3-latka

obowiązki domowe dziecka

Dziecko zaczyna się interesować pracami domowymi, kiedy ma ok. 1,5 roku. Maluchy chcą nam pomóc w gotowaniu lub sprzątaniu. Nie warto z tego rezygnować, a podtrzymać ich naturalne zainteresowanie tym tematem. Zawsze pamiętamy o bezpieczeństwie i dostosowujemy czynności do umiejętności dziecka, ale w pierwszych 3 latach życia tych czynności jest naprawdę dużo. Co więcej, mamy w domu porządek, dziecko jest szczęśliwe, bo spędza z nami aktywnie czas i dodatkowo poznaje świat dorosłych. Mimo, że sprzątanie pewnie zajmie Wam więcej czasu, nie warto wyręczać dziecka. W taki sposób uczy się sprzątać i nabiera odpowiednich nawyków. Dodatkowo czuje się potrzebny. To co dla nas może być nieprzyjemnym obowiązkiem, w końcu nie każdy lubi sprzątać, dla dziecka może być przyjemnością, okazją do nauki i zabawy.

Do tej pory pokazywałam Wam sporo zabaw bez zabawek, tu z kolei nie potrzebujemy zupełnie nic. A dziecko będzie się bawić i uczyć. Obowiązki domowe nie muszą być nudne. Nie musisz też czekać na drzemkę dziecka, by wszystko posprzątać. Możecie to zrobić razem 🙂

Czy na naukę sprzątania może być za późno?

Kiedyś już nawiązywałam w poście do okresów sensytywnych dotyczących sprzątania. Dwuletnie dziecko ma instynktowne poczucie porządku – wie, że każda rzecz powinna mieć swoje miejsce. Dlatego, szczególnie między 1 a 3 rokiem życia, powinniśmy być dla dziecka wzorem do naśladowania w tym zakresie. Więcej o samym sprzątaniu i dlaczego właśnie jest to tak ważne w tym okresie, przeczytasz w tym poście. Co więcej, sprzątanie w tym wieku sprawia dzieciom przyjemność. Żeby utrzymać to przyjemne uczucie, możemy zamienić obowiązki w zabawę. Przy czym zawsze pamiętamy, że nie liczy się efekt, a dobre chęci 🙂

Nie chodzi o to, by dziecko nas wyręczało, ale żeby podtrzymać jego zainteresowanie tymi czynnościami. Dzieci w wieku 2-3 lat uwielbiają naśladować dorosłych. Pozwól też maluchowi pomagać Ci w codziennych czynnościach – praniu, zamiataniu itp. To nie tylko okazja do naśladowania Cię, ale też szansa na przyjrzenie się dorosłemu myśleniu.

Pewnie, że dużo szybciej jest coś zrobić za dziecko, ale warto je w takie czynności zaangażować. Nauka wymaga czasu, kiedy dziecko będzie często wykonywało różne czynności, wejdą mu w nawyk. Warto jednak, zwrócić uwagę, by tych zadań nie było za dużo i nie wyręczać w czynnościach, które dziecko już potrafi zrobić. Dzieci szybko się nudzą, więc warto obowiązki urozmaicać.

We wszystkich poniższych czynnościach pomoże Ci już dwu-, trzylatek. Nie będzie idealnie, ale maluch będzie czuł się doceniony i będzie stawał się bardziej samodzielny. Warto podążać za naturalnym rozwojem dziecka i dostosować obowiązki do jego umiejętności.

Od czego zacząć?

Ładowanie prania do pralki 

Ładowanie i opróżnianie pralki, wkładanie ubrań do szuflad i układanie na półkach. Dziubdziak lubi ściągać pranie po odpięciu klamerek i wkładanie do miski. Potem razem sortujemy je na trzy części: mama, tata, Dziubdziak. Niedługo pewnie, sam będzie pomagał odkładać na półki. Do swoich szuflad nie ma problemu, u mnie w szafie przydałby się większy porządek 😉

Możesz nawet wykorzystać czyste pranie do zabawy w koszykówkę – wrzucać skarpetki do właściwej szuflady kto szybciej wykona daną czynność. Zabawa w sklep – odpowiednie półki, kupują odpowiednie towary – podobnie sprawdzi się to w zabawkach. Ładowanie prania do pralki to też jedna z lubianych przez Dziubdziaka czynności. Dziecko może też samo wrzucać ubrania do kosza na pranie (jednocześnie spróbować samodzielnie się rozebrać przed kąpielą). Pranie można wykorzystać też do sortowanie jasnego i ciemnego prania, a nawet nauki kolorów.

Wieszanie prania

U nas niestety suszarka za wysoko, ale zabawy klamerkami też przynoszą dużo korzyści i są świetną zabawą. Nawet pisałam kiedyś osobny post o zabawach klamerkami. Jeśli nie pomoc, to w trakcie, kiedy Ty wieszasz pranie, dziecko może ćwiczyć paluszki, bawiąc się klamerkami.

Łączenie skarpetek w pary

Ćwiczy spostrzegawczość, nauka kolorów. Możecie połączyć z zabawą, kto szybciej znajdzie większą ilość par.

Rozpakowywanie zakupów

Dziubdziak w ogóle uwielbia zakupy – kupować, wkładać do koszyka, podawać na ladę itp. Lubi też rozpakowywać zakupy. Rozpakowywanie zakupów możesz połączyć z nauką nowych słów. Jeśli dziecko jest jeszcze małe, może podpowiedzieć Ci, gdzie schować daną rzecz. Jeśli dosięga szafek i potrafi je samo otworzyć, może też zanieść je na miejsce. Warto wcześniej spakować tak zakupy, żeby nie było żadnych strat 😉 i wszystkie przedmioty, które mogą się wylać, stłuc schować do innej reklamówki.

Potrzebujesz opróżnić jakąś szufladę lub szafkę np. z ubraniami?

To wymarzone zajęcia dla malucha, bo dzieci uwielbiają zabawy w napełnianie i opróżnianie.

Krojenie

Zdecydowanie tu trzeba być ostrożnym, ale plastikowy nóż i np. miękki banan, nie powinny stanowić zagrożenia 🙂 Dziubdziak uwielbia kroić ciasto, banany, pieczarki.

Ścieranie kurzu

Zawsze przyda się dodatkowe miejsce do wytarcia 🙂 To już sprawdzi się u najmłodszych maluchów np. z wykorzystaniem nawilżanej chusteczki.

Zgniatanie butelek

Korzystacie z plastikowych butelek? Świetną zabawą jest ich zgniatanie.

 

sprzątanie z dzieckiem

Zamiatanie podłogi/odkurzanie

To zdecydowanie ulubione czynności Dziubdziaka. Kiedy tylko słyszy odkurzacz, rzuca wszystko i biegnie po odkurzacz. Jest to takie „czary mary”, bo są „brudki” i nie ma 🙂 Zawsze pyta, gdzie je odkurzać i pewnie, że muszę potem jeszcze trochę poprawić to z każdym miesiącem coraz mniej.

Mycie podłogi

Tutaj bywają akurat straty 😉 ale jeśli przekonasz dziecko, że najpierw trzeba wyżymać mop 😉 też jest to fajna zabawa. Tylko trzeba kontrolować, żeby dziecko się nie poślizgnęło, więc raczej odkurzanie i zamiatanie będzie bezpieczniejszym wyjściem.

Ubieranie się i rozbieranie

Warto też zachęcić dziecko do samodzielnego ubierania i rozbierania. Potrawa to dłużej, ale warto dać dziecku szansę.

Odkładanie zabawek na miejsce

To jedna z najłatwiejszych czynności, do której możemy zachęcać już najmłodsze dziecko. Kiedy nauczy się, że dana zabawka, ma swoje miejsce, z czasem sam będzie je odkładać po skończonej zabawie. Możesz wykorzystać zabawę – kto pierwszy wrzuci więcej zabawek, uruchomić stoper i liczyć czas, jak szybko to zrobicie. Włącz muzykę – u nas fajnie sprawdza się słuchanie piosenek z j. angielskiego.

Wyrzucanie śmieci

 Z tymi śmieciami zależy co to jest i w jakim miejscu macie kosz, akurat Dziubdziak lubi, bo sortujemy śmieci, dzięki czemu może wyrzucać np. opakowania po mące, makaronach, jednocześnie się nie brudząc.

Grabienie liści

W ogrodzie jesienią jest sporo pracy, możesz zachęcić (a pewnie nawet nie będzie trzeba 🙂 ) do grabienia liści, zbierania do wiaderek obciętych przekwitłych bylin. Możesz też połączyć grabienie z sortowaniem różnych rodzajów liści i nauką.

Podlewanie kwiatków

W domu jeszcze u nas nie bardzo się sprawdza,bo są wysoko,  ale za to w ogrodzie wężem uwielbia.

Wspólne gotowanie/pieczenie

Nakrywanie do stołu, smarowanie chleba, krojenie miękkich owoców lub warzyw, przesypywanie mąki, wlewanie wody,  zabawy w kuchni, pieczenie z dzieckiem, ułożenie owoców w misce. Wspólne gotowanie i pieczenie to świetna okazja do zabawy. Jeśli maluch jest jeszcze mały, zerknij na zabawy w kuchni.

Mycie stolika po jedzeniu

Maluch ma swój stolik, przy którym je? Możesz go zachęcić do powycierania stolika po jedzeniu.

Powierzane zadania dostosuj do umiejętności dziecka. Dziecko będzie miało poczucie, że może zrobić to, co dorosły, wykazać się swoimi umiejętnościami i co nieco pomóc 🙂  Warto być wzorem do naśladowania i w tej dziedzinie i nie odmawiać pomocy 🙂

 


Odbierz prezent

Zapisz się do blogowego newslettera i odbierz darmowy e-book z pomysłami na zabawy



Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook