Ostatnie

Większość z nas nie przypomni sobie żadnej sytuacji, jeśli zdarzyła się przed trzecimi urodzinami. Amnezja dziecięca całkowicie zanika dopiero w wieku około 5-6 lat. Wiadomo, że z czasem zapominamy o zdarzeniach, które wydarzyły się już jakiś czas temu, ale w przypadku amnezji dziecięcej to nie tylko skutek upływu czasu. Czy to jednak sprawia, że możemy zostawić dziecko „samemu sobie”, nie dbać o jego potrzeby i poczucie bezpieczeństwa? Zdecydowanie nie, bo co najciekawsze, doświadczenia, które dziecko zdobywa w trzech pierwszych latach życia będą miały ogromny wpływ na jego rozwój psychiczny i umysłowy.

Czytaj więcej

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie napisanie takiego posta. Zastanawiałam się od dawna dlaczego często tak jest, że produkty „dla dorosłych” mają niejednokrotnie lepszy skład niż te „dla dzieci”.   Dodatkowo, wiem, że czasem wybieramy właśnie produkty dla dzieci, bo przecież „skoro są dla dzieci to na pewno są lepsze”. A wcale tak nie…

Czytaj więcej

W tym roku Zajączek schował w ogródku dla Dziubdziaka sporo gier. Trzy nowości pochodzą z firmy Granna – z serii dla najmłodszych. Mieliśmy już z tej serii Auta.  Dziubdziak dostał je zimą od babci, ale jeszcze nie miałam okazji Ci o nich napisać, więc dziś będzie właśnie o czterech grach z tej serii. Domki Na…

Czytaj więcej

Ostatnio nasza kolekcja gier się powiększyła 🙂 Wcześniej mieliśmy już Lotto i Karty edukacyjne właśnie od Kapitana Nauki, więc pomyślałam, że spróbujemy kolejnych. Wybrałam dwie gry Gotowanie i 100 zabaw z bocianem Stefanem. Zastanawiałam się długo, bo był bardzo duży wybór, ale teraz już wiem, że wybrałam dobrze 🙂 Obie gry sprawdzają się u nas bardzo…

Czytaj więcej

W akcji Share Week biorę udział po raz drugi – znów będzie krótko i na temat. Jeśli jeszcze nie słyszałaś o tej akcji, krótko napiszę Ci na czym polega 🙂 Jest to akcja Andrzeja Tucholskiego, w którym twórcy internetowi polecają innych twórców. Każdy z uczestników poleca 3 swoje ulubione kanały (jeśli prowadzi bloga to inne…

Czytaj więcej

Nie pamiętam, czy w erze przed Dziubdziakiem miałam problemy z podjadaniem. Raczej nie. Zawsze jakoś unikałam przekąsek bez większego problemu. Jednak od porodu to była moja zmora. Nie wiem czy są mamy na tyle zorganizowane, że od razu po porodzie pamiętają o regularnym jedzeniu, nie podjadaniu, czy piciu odpowiedniej ilości wody. Dojadanie resztek, dopijanie zimnej…

Czytaj więcej

Facebook