Kto ruszy na pomoc? Recenzja gry Na ratunek

Dawno nie mieliśmy nowych gier. Trudno wybrać jedną dla całej trójki i raczej gramy osobno. Za to zobaczyłam potencjał w grze „Na ratunek”. Gra, która będzie dobra dla dzieci w różnym wieku. 🚓🚒🚑

Gra przeznaczona jest dla 2-4 graczy od 5 lat. Ale spokojnie można sięgnąć po nią wcześniej i po prostu zastosować prostsze zasady.

W środku znajdziecie:

  • 16 kafelków pojazdów ratunkowych
  • 24 kafelki wypadków
  • 4 kafelki fałszywych alarmów
  • 16 żetonów alarmów
  • 4 znaczniki zakazu

W grze wysyłamy pojazdy ratunkowe do różnych wypadków. Za każdą udaną akcję zdobywamy nagrody w postaci kafelka wypadku. Trzeba jednak uważać na fałszywe alarmy – gdy jest ich za dużo, odpadamy z gry. Wygrywa gracz, który ma najwięcej kafelków lub najdłużej zostanie w grze.

Po przygotowaniu gry gracz odkrywa kafelek pojazdu i wypadku. Jeśli do siebie pasują zdobywa kafelek. Jeśli pojazd i kafelek nie pasują gracz kończy swoją kolej. Jeśli gracz odkryje fałszywy alarm odkłada go i zabiera 1 żeton alarmu.

Dodatkowo można użyć znacznika zakazu (z młodszymi dziećmi nie trzeba). Znacznik ten informuje, że nie można użyć danego pojazdu.

Myślę, że zasady są bardzo proste i faktycznie 5-latek już bardzo dobrze sobie poradzi😊 przy okazji utrwali nazwy pojazdów ratunkowych i to w jakich sytuacjach są potrzebne.🚒🚑🚓

Dzieci ćwiczą pamięć, spostrzegawczość, koncentrację, uczą się, jak reagować w niebezpiecznych sytuacjach. Idealny początek do rozmowy o bezpieczeństwie.

Fajne ilustracje, ekstra cena. Idealna na drobny prezent np. od Zajączka.

Jak Wam się podoba?❤

Na ratunek

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od Wydawnictwa Egmont.

0 replies on “Kto ruszy na pomoc? Recenzja gry Na ratunek”