Zawsze, kiedy Dziubdziak leżał‚ już w swoim łóżeczku i miałam czas dla siebie, chciałam go spędzić z mężem. Porozmawiać, pooglądać jakiś serial czy film. Kiedy jednak mąż wyjechał‚ na delegację, postanowiłam urządzić sobie wieczorem domowe SPA. Taki dzień też jest potrzebny od czasu do czasu, bo dzięki temu możemy zregenerować nasze siły na kolejne dni:)…

Czytaj więcej

Facebook