Mega wciągająca książka, którą Wasze dziecko pochłonie w dwa jesienne popołudnia?
Poznajcie książkę „Stwór Masłoorzechowy. Misja przygoda”. Już kiedy dałam ją Dziubdziakowi i zobaczył okładkę to zaświeciły mu się oczy – uwielbia takie zabawne pozycje. Jest to książka przygodowa, pełna dynamicznych, komiksowych ilustracji. Nie można się od niej oderwać! W książce dziecko staje się bohaterem książki. Wpada do dziury i spada w dół, a narrator rusza mu na ratunek. Przeżywa zwariowane przygody i poznaje Stwora Masłoorzechowego 🙂 Książka jest pełna akcji i niespodzianek. Wciąga i rozbudza wyobraźnię. Książka pokazuje, że czytanie jest świetną przygodą! Jeśli Wasze dzieci nie przepadają za książkami, warto spróbować właśnie tej pozycji. Czyta się błyskawicznie. A jeśli kochają czytać to na pewno będą zachwycone!
Jakoże w książce czytelnik jest głównym bohaterem jest bardzo angażująca. To historia, która przyniesie ogrom śmiechu w jesienne wieczory.
Dla kogo jest ta książka? Dla dzieci w wieku 6-10 lat (choć Dziubdziak ma 11 lat i również bardzo polecam dla 11-12 latków). Dzieci, które lubią się śmiać i są fanami ilustracji komiksowych.
Dziubdziak chce bym kupiła inne części, a to jest dla mnie zawsze mega radość, że książka okazała się trafiona. No i nie pozostaje nam nic innego jak kupić poprzedni tom i czekać na następne 🙂







A jak Wam się podoba?
Stwór Masłorzechowy, Andy Griffiths
Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Nasza Księgarnia.
