W ostatnim czasie, często u nas w domu przebywa Kubuś Puchatek 😉 Wprawdzie jeszcze na film się nie wybraliśmy, ale za to, dzięki Wam – bo to od moich czytelniczek dowiedziałam się o Stumilowym Lesie Kubusia Puchatka, poznaliśmy nowe, ciekawe miejsce. Miał być wpis o atrakcjach dla dzieci w województwie opolskim. Był już Wrocław i…

Czytaj więcej

Wrocław. Miasto, do którego pojechałam po raz pierwszy na wycieczkę szkolną i się zakochałam! Najbardziej zapamiętałam piękny rynek i uniwersytet wrocławski. Od tamtej pory marzyłam, by tam studiować. Marzenie się spełniło i kilka lat mieszkałam we Wrocławiu. Rok po urodzeniu Dziubdziaka zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę, ale nadal robimy sobie wycieczki. Wbrew pozorom to właśnie teraz,…

Czytaj więcej

Wycieczka w góry to świetna okazja do odpoczynku, oderwania się od codziennych obowiązków. A dla dziecka czas w pełni spędzony z rodzicami na świeżym powietrzu. Dla starszych maluchów nie lada atrakcja i okazja zwiedzenia nowych miejsc. Na pewno wędrówkę w góry, jeśli planujemy zdobycie jakiegoś szczytu trzeba dokładnie zaplanować, a w stworzeniu takiego planu, może pomóc właśnie książka, którą dziś Ci pokażę

Czytaj więcej

Okres przygotowań do świąt Bożego Narodzenia jest magiczny i wyjątkowy. Warto spędzić go spokojnie, wykorzystując ten czas oczekiwania na wprowadzenie się w świąteczny nastrój. Jednym z punktów na naszej „liście” rzeczy do zrobienia przed świętami, było odwiedzenie jarmarku świątecznego.  W tym roku udało nam się wybrać do Wiednia, o którym marzyliśmy już od kilku lat…

Czytaj więcej

Wczorajszą sobotę spędziliśmy w JuraParku w Krajesiowie. To była nasza druga wizyta w tym miejscu, ale pierwsza z Dziubdziakiem. Wcześniej wypożyczyłam mu książki z biblioteki o dinozaurach i był bardzo zainteresowany, stwierdziliśmy więc, że to będzie dobry moment, by się tam wybrać. Nie mamy zbyt daleko, bo nieco ponad godzinę drogi, więc na weekendowy wypad…

Czytaj więcej

W ostatni weekend, kiedy odwiedzaliśmy moich rodziców, pojechaliśmy razem na lotnisko w Pyrzowicach. Kiedy byłam mała, odwiedzaliśmy je bardzo często. Wtedy wyglądało zupełnie inaczej. Małe, z niedużym płotem, przez który można było oglądać samoloty. Teraz to całkiem spore lotnisko – jest taras widokowy itp. ale wspomnienia wracają.   Kiedy miałam kilka lat, pewnie do czasu…

Czytaj więcej

Facebook